Menu

Ręcznie Utworzone Najróżniejsze Artefakty

Lubię mieć zajęte ręce, postanowiłam się podzielić tym, co tworzą;)

Aurora Borealis.

crimsonrune

Widziałam tutorial na ten wisior w Beading Polska nr 1/2018 i jakoś nie porwał mnie za serce. Ale jak Neiti zrobiła swój, to szalenie mi się spodobał i zapragnęłam taki mieć. Co prawda poszłam w zupełnie inną kolorystykę (podobał mi się taki w ciemnych tonacjach, no ale przecież nie zrobię takiego samego), ale efekt mnie i tak zadowolił. Oto i moja wersja Aurory (tutorial dostępny też na blogu Royal Stone- polecam, bardzo przyjemnie się robi).

Runa

IMG_20180620_135612

IMG_20180620_1357041

IMG_20180620_1357441

P.S. Zapomniałam dodać jaki drogi był ten wisior. Bowiem do wykonania go zamówiłam sobie koraliki pozłacane 24 karatowym złotem! Nie pytajcie za ile...

P.S. 2 Ciekawa sprawa, niby ten sam tutorial, ale moja Aurora lekko różni się od tej Neiti, czy na blogu. No cóż- uroki rękodzieła. Inne ręce, inny efekt;)

Wielofunkcyjna.

crimsonrune

Koralikowa Weraph nie przestaje inspirować. Niejednokrotnie na jej blogu można podziwiać naszyjnik wielofunkcyjny. Bardzo mi się pomysł spodobał i zapragnęłam taki mieć (szczególnie, że mój wcześniejszy lariat wydałam koleżance).

DSC04607

Trochę to trwało, ale w końcu powstały trzy sznury.

DSC04630

A do nich kilka przywieszek.

DSC04615

Niektóre to kupne wisiorki ze stali, kolorowe kulki, albo narobiłam kwiatków, też ze wzoru Weraph  (już się pojawiały na blogu). Przywieszki można dowolnie odpinać i łączyć, albo przypiąć do bransoletki.

Oczywiście sznury, też można różnie nosić.

DSC04612

DSC04624

DSC04634

Oczywiście możliwości jest znacznie więcej i to jest takie piękne w tym projekcie. Pomysłów na dodatkowe zawieszki i inne dodatki jeszcze mam, ale już i tak projekt trwał za długo, więc nie chciałam przeciągać. Może jak mnie najdzie ochota dorobię, co się w głowie jeszcze narodzi i pokuszę się o kolejny post o tym naszyjniku:)

Runa

Coś tu cicho, za cicho...

crimsonrune

Ostatnio jestem mało aktywna na blogu, ale obiecuję, że nie poddałam się w twórczym działaniu i mam pomysły, nad jednym pracuję. Praca jednak idzie bardzo wolno, bo moje życie osobiste nabrało szaleńczego tempa i brakuje czasu na dzierganie (w pracy też urwanie głowy, a zdarzało mi się tam mieć trochę czasu na sznur czy chustę;)). Mam nadzieję, że już wkrótce wszystko się unormuje i będę mogła wrzucić zdjęcia pięknych rzeczy.

W ramach rozrywki, na czas oczekiwania, wrzucę kilka niepokazanych prac.

DSC03153

Sznury. Uwielbiam je robić i zawsze jakiś nowy powstaje. Jednak jak są jednokolorowe lub z prostym wzorem to nie wrzucam na bloga, zostawiłam je na później jak uzbieram więcej takich prostych bransoletek.

DSC03384

Sznur turecki. Już się raz za niego zabrałam. Nie podobał mi się. Ten jest lepszy, ale i tak nie chwycił za serce. Jednak ktoś inny go zapragnął i go wydałam.

IMG_20170920_071019

Królik. Już się taki pojawił na blogu. Koleżance z pracy się sodobał i zrobiła jej takie dwa. Oto jeden z nich, który pomagał przy przeprowadzce do nowego biura. A tak czekał na przyjście wspomnianej koleżanki:

 IMG_20170920_0712132

Obiecuje niedługo wrócić z nowościami. Trzymajcie kciuki.

Runa

Harmonia.

crimsonrune

Natchnęło mnie na zrobienie bransoletki w trochę jaśniejszych kolorach, niż mam w zwyczaju wybierać. Zebrało mi się trochę Miyuki Delica w pastelowych kolorach (wszystkie w opisie koloru mają też opaque) i stwierdziłam, że taka radosna, jasna bransoletka też by się przydała w moich zbiorach. Miała być zrobiona na krośnie, chciałam, żeby wzór był geometryczny i szukałam oczywiście w zasobach Pinteresta. I tak oto, w sam raz na wiosenny czas, powstała bransoletka Harmonia. Starałam się, żeby zdjęcia jak najlepiej oddały kolory, ale jeszcze brakuje mi techniki i sprzętu.

Runa

IMG_20180417_130809

IMG_20180417_130837

IMG_20180417_130819

IMG_20180417_130908

Kalinda.

crimsonrune

Kiedy zobaczyłam tę chustę u Dagmary od razu zapragnęłam taką mieć. Szybciutko dołączyłam do grupy i czekałam aż pojawi się wzór. Zamówiłam nawet włóczkę z Lillopi, które prowadzi tę grupę- Lillopi Swing, kolor Ocean. Praca trochę trwała, wzór jest dość zbity, nie jak w Wirusie ażurowy i miałam wrażenie, że prace posuwają się bardzo wolno. Ale w końcu jest! Chusta Kalinda.

IMG_20180406_164835

Robiłam ją z 1000 m, z włóczki merynosowo-akrylowej. Bardzo przyjemna i cieplutka. Chusta pomimo wolnego przyrostu wyszła całkiem spora, najdłuższy bok ma 190 cm. Wzór był ładnie i czytelnie rozpisany. W trakcie robienia, jak już byłam mocno posunięta w robocie, przeczytałam komentarze dziewczyn z grupy do innych prac, że powinnam się inaczej wbijać w oczka na samym środku. Nie chciało mi się już tego poprawiać i do końca robiłam z tym błędem, nie ujmuje to jednak jakoś bardzo urody chuście. Jestem bardzo zadowolona z Kalindy.

Runa

IMG_20180406_165109

IMG_20180406_164951

© Ręcznie Utworzone Najróżniejsze Artefakty
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci