Menu

Ręcznie Utworzone Najróżniejsze Artefakty

Lubię mieć zajęte ręce, postanowiłam się podzielić tym, co tworzą;)

Kratka.

crimsonrune

Wróciłam! Można się teraz spodziewać, że będzie więcej:). Dokończyłam projekt zaczęty w Holandii. Brakowało mi dobrego zapięcia. Zrobiłam sznur koralikowo-szydełkowy, ale dość gruby (chyba na 12 koralików), dodatkowo kończyły mi się czarne koraliki, więc wyszedł za krótki. Ale dało się to uratować dobrym zapięciem, które przedłużyło bransoletkę.

IMG_20161206_1757321

Chodził za mną wzór w kratkę, trochę pokombinowałam i wymyśliłam takie coś. Nie jest to może jakiś wybitny i skomplikowany twór (takie niebawem;)), ale jestem zadowolona. Szczególnie, że został dokończony i można nosić:)

Runa

IMG_20161206_1755341

"Czapeczka".

crimsonrune

Dostałam zlecenie od znajomego na zestaw zimowy dla 2-letniego synka. Miał on bardzo sprecyzowane wymagania. Zależało mu na szaliku, ale żeby dziecko nie mogło go ściągnąć. No to komin, bo tego nie rozwinie. I mogę do tego dorobić czapkę. Ma być niebieska (taaaaa, syn to niebieska, no ale co tam klient sobie życzy...). Szukając inspiracji po internetach trafiłam na cudowne kapturki dla dzieci, połączenie szalika i czapki, z uszkami, rozkoszne, wyglądały cudnie, zapragnęłam takie zrobić. Pytam klienta czy może być coś takiego- może. No to do dzieła.

Zdjęcia takich kapturków doprowadziły mnie tylko do płatnych wzorów, zdecydowałam się sama pokombinować. Znalazłam coś podobnego, gdzie pani opisywała co zrobiła i tym się posiłkując zaczęłam tworzyć. Dziergałam półsłupkami nawijanymi. Oczywiście nie obyło się bez prucia. Ostatecznie wyszło takie coś:

IMG_20161123_214230

Niestety ostatecznie znajomy nie wziął czapeczki, okazało się, że nie pasuje. Z tego co zrozumiałam cały ten kapturek dziwnie się układa. Trudno. Ciężko było zrobić coś na miarę nie mogąc mierzyć. Dzieciaczka nie miałam okazji zobaczyć. Jedyne co miałam to obwód główki i wzór na którym próbowałam się opierać. Tam pani miała dwie części, komin i kapturek, potem je zszywała. Były one prawie równe w szerokości. Ja postanowiłam dziergać na raz i sugerując się wymiarami, również zrobiłam te części równe. Może to był błąd. Ale nie widziałam jak to leży na główce, więc nie wiem co nie pasowało.

IMG_20161123_214301

Jednym z wymagań było, żeby szaliczek zasłaniał klatkę piersiową i grzał tam gdzie najczęściej wieje. Znajomy chciał żebym zrobiła to profilowane, trochę jak śliniaczek. Jednak nie wiedziałam czy temu sprostam. Stąd pomysł na "brzuszek", czyli niebieskie kółko- prościzna, pod kolor uszek, które również były bardzo proste (zrobi je każdy mający postawy szydełka) i moim zdaniem są rozkoszne.

IMG_20161123_2144261

Niestety nie miałam nigdy okazji robić czegoś dla dziecka, a tym bardziej nie mogąc przymierzać. Przykro mi, że nie wyszło, i że znajomy nie dostał tego co oczekiwał. Niemniej jednak, było to dla mnie coś nowego, a to zawsze na plus. Nie mam jednak jak się przekonać co poszło nie tak, chyba że ktoś ma pożyczyć małą główkę, żeby zobaczyć:)

Runa

Trójkąty.

crimsonrune

Ćwiczymy peyote. Na warsztat wzięłam prosty wzór i większe koraliki, Toho 8/0. Ze względu na brak igły do koralików, zwykłą mogłam pracować tylko na tych. Zadowolona jestem z efektu, jest równo i elegancko. Zapięcie tym razem przypasowałam jak należy:) Bransoletka jest dość spora, ale noszę ją z wielką przyjemnością.

IMG_20161111_154345

Zdjęcia niestety są straszne. Nie ma pogody na plenerowe, a w obecnych warunkach nie udało mi się zrobić nic lepszego. Chciałam jednak pokazać, że dalej tworzę, więc zdecydowałam się wrzucić takie. Może jak wrócę do Polski będą już profesjonalne (prawda Neiti?;). Zdjęcia nie oddają też w pełni użytych kolorów (te ciemniejsze w rzeczywistości mają bardziej filetowy poblask).

IMG_20161111_154326

Jedyne co, to nie udało mi się zrobić tak, żeby trójkąt przy zapięciu schodził się w tym samym kolorze. Bransoletka byłaby za luźna lub za ciasna. Ale i tak jest ładnie:)

Runa

 IMG_20161111_1542571

 

Mittenki.

crimsonrune

Przepiękne mittenki! Jestem z nich bardzo dumna. Wzór nie był prosty, chociaż napisany w 4 językach. Szczególnie na początku długo musiałam siedzieć, żeby domyśleć się co autorka miała na myśli. Ostatecznie i tak w kilku momentach robiłam po swojemu. Najważniejsze, że efekt jest wspaniały!

IMG_20161030_130514

Materiał to 70% bambusa, 30% wełna, produkcji Cheval Blanc o ile się nie mylę (ale na etykiecie widnieje również "Ambre"). W dotyku bardzo przyjemna i grzeje jak należy. Jednak pracowało się na tym bardzo ciężko. Włókna łatwo się rozdzielały i często haczyłam szydełkiem, przez co powstawało wiele błędów i nie raz musiałam ponownie próbować przeciągnąć włóczkę przez oczka.

IMG_20161030_130556

Jako, że był piękny jesienny weekend, słoneczny i w cudnych w kolorach, zdjęcia były robione w plenerze. A w mittenkach nie raz będę się prezentowała. Czuję, że będą stałym elementem garderoby na jesień czy też wiosnę:)

 Runa

IMG_20161030_1241481

IMG_20161030_124141

IMG_20161030_123631

Targi.

crimsonrune

W ten weekend, dzięki uprzejmości mojej znajomej, która się tam wystawiała, miałam okazję być na targach gothic and fantasy, odbywających się dwa razy w roku w Hadze. Link do strony wydarzenia tutaj. Chciałabym trochę o nich napisać.

IMG_20161022_115102

W jednej hali znalazły się stoiska różnych wystawców, scena, na której odbywały się koncerty (głównie wesoła celtycka muzyka, ale trafiło się też niemieckie gotyckie techno, było ciężko...) oraz arena z pokazami średniowiecznych pojedynków. Licznie przybyli przebierańcy, panie przechadzały się w wytwornych sukniach, można było natknąć się na kilka niezłych dziwaków (mężczyźni poubierani w mini m.in.). Także było kolorowo, chociaż cała hala klimatycznie znajdowała się w półmroku (stąd trochę słaba jakość zdjęć). 

 IMG_20161022_121349

Wystawcy byli różni, od znanych wszystkim pluszaków o dużych świecących oczach, przez wszechobecne tematyczne wisiorki, gorsety i suknie, po seksowne komiksowe minisukienki. Trafiłam na kilka naprawdę ciekawych rzeczy, chociaż głównie można było znaleźć "chińszczyznę" i wspomniane gorsety. Moja znajoma sama miała swoje stanowisko. Wśród jej różności znalazły się i moje artefakty:)

IMG_20161022_1054051

 targi

Największe zainteresowanie wzbudzały pluszowe zwierzaki oraz łączona biżuteria. Oraz największe szczęście na świecie- udało mi się sprzedać lisa:) dzieło z którego jestem niezwykle dumna wpadło komuś w oko. Poznali postać na której się wzorowałam, komplementowali i ostatecznie byli chętni wydać pieniądze, żeby mieć go u siebie. Cała byłam podekscytowana po tym wydarzeniu i uczucie, że twoja twórczość została doceniona jest wspaniałe:)

Wyjazd oceniam pozytywnie, dużo doświadczenia i przemyśleń. Będzie się jeszcze u mnie działo. Niekoniecznie od razu, pewnie zajmie to lata, ale pomysły kiełkują w głowie, a energia i chęć tworzenia rozpiera!

Runa

© Ręcznie Utworzone Najróżniejsze Artefakty
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci