Menu

Ręcznie Utworzone Najróżniejsze Artefakty

Lubię mieć zajęte ręce, postanowiłam się podzielić tym, co tworzą;)

Bo mi było zimno w pracy.

crimsonrune

Rozwijając swoje możliwości szydełkowe, kierowana chłodem w miejscu pracy, postanowiłam spróbować się w rękawiczkach, takich bez palców, czyli mittens. Poszukała tej frazy na stronie www.allfreecrochet.com i wybrałam najbardziej odpowiadający mi wzór. W trakcie robienia trochę go zmodyfikowałam. Miałam cieńszą wełnę niż podana we wzorze, więc robiłam więcej rzędów, inaczej wykombinowałam dziurkę na kciuka oraz odrobinę zwężyłam nad tą dziurką.

DSC04043

DSC04040

 

Przyjemnie się robiło, odkryłam coś takiego jak half double crochet, czyli półsłupek podwójny. Było to coś innego niż do tej pory, a efekt jest zadowalający;) No i mam nadzieję. że będzie mi cieplej w ręce jak będę w pracy, a będzie to też ładny dodatek. No i zrobiony własnoręcznie, a to najbardziej cieszy! Zdjęcie na dłoni trochę rozmazane, bo robione lewą ręką:)

Runa

DSC04037

Konik.

crimsonrune

Mam logo! Chciałabym w tym miejscu bardzo podziękować jego projektantce, mojej wieloletniej przyjaciółce Irminie:)

W oczekiwaniu na koraliki, jak już mam szydełko, zaczęłam nim próbować inne rzeczy. Zabrałam się za amigurumi, wzór ze strony Little Yarn Friends. Miał to być jednorożec, jednak mój nie ma rogu i ot jest sobie słodziutki konik.

 

konik2

Zrobiłam go z tego co miałam pod ręką (oczy to na przykład przekrojony koralik, biały kordonek miał być do bransoletek, ale kupiłam za gruby do nawlekania koralików). Jednak jak na pierwszą maskotkę wyszedł całkiem nieźle i z przyjemnością go prezentuję:)

Runa

 

DSC039372DSC039401


DSC039422DSC039451

Nowa miłość.

crimsonrune

DSC04022

Było o tzw. bransoletkach przyjaźni z muliny, jeszcze z czasów dzieciństwa. Teraz nowa miłość: też bransoletki, ale na szydełku. Sznur koralikowo-szydełkowy. Bardzo przyjemnie się robi (może poza etapem nawlekania koralików na nitkę). A sam proces, jak i jego efekty sprawiają mi ogromną przyjemność.

 

 DSC04016

Na razie jestem w posiadaniu dwóch kolorów. Trochę z nich naprodukowałam, przeprowadziłam na nich różne próby. Teraz wszystko wiem i mam masę pomysłów. Nic tylko czekać na dostawę większego wyboru barw:)

Runa

Od czego się zaczęło?

crimsonrune

Właściwie nie wiadomo :D są zdjęcia z mojego dzieciństwa, gdzie jako mały berbeć z kawałka gałązki i sznurków tworzyłam artystyczne formy przestrzenne. Dziadek architekt, mama też tworzy, szyje, rysuje, maluje (polecam jej nowy projekt, marzenie, które zaczyna realizować: Pracownia kamizelek). Najbardziej chyba złapałam bakcyla w szkole, kiedy popularne było pleść bransoletki przyjaźni z muliny. Do dzisiaj mi to zostało :) moja ręka przez te wszystkie lata była przyozdobiona mnóstwem różnych tworów (a jak płakałam jak zaczęłam pracować w gastronomii i mi kazali odciąć tak z 15 bransoletek). 

Obecnie ręka prezentuje się tak:

DSC04025

 

Jak napisała moja bliska koleżanka, również o niespokojnych rękach (Straszydełko) "to doskonałe rozwiązanie; prace manualne nie tylko poprawiają naszą koordynację oko-ręka, ale i uczą spokoju i cierpliwości, pozwalają się wyciszyć... A jak na końcu wychodzi cudaczny jednorożec to czego chcieć więcej?". Także w każdej wolnej chwili coś robię i chciałam zacząć pokazywać to światu (chociaż maluteńkiej jego cząstce), bo może komuś to sprawi taką frajdę jak mi :)

Runa

© Ręcznie Utworzone Najróżniejsze Artefakty
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci