Menu

Ręcznie Utworzone Najróżniejsze Artefakty

Lubię mieć zajęte ręce, postanowiłam się podzielić tym, co tworzą;)

Konik no 2.

crimsonrune

Wieść, że dziergam już się rozniosła. Także jak komuś wpadnie coś w oko to pisze do mnie czy mogę takie zrobić. Tak właśnie dostałam zlecenie na konika dla rocznej bratanicy Mojego Mężczyzny. Mama dzieciaczka wysłała mi zdjęcie z zapytaniem czy dam radę. Oczywiście, że dam! Miał być dokładnie taki jak na zdjęciu. Nie wiem skąd zdjęcie, Neiti mi podpowiadała, że jest wzór do kupienia. Postanowiłam jednak postawić na własną kreatywność i posiłkując się trochę wzorem na znanego już konika stworzyłam to maleństwo.

DSC01646

Nie takie maleństwo w sumie, bo konik ma jakieś 30 cm. Z kolorami miałam przeboje, kilka razy wędrowałam do pasmanterii, a szary kupiłam za gruby i dzieliłam włókno na dwie części. Proporcje tułowia i kończyn wzięłam ze wzoru, jednak głowa powstała na totalny żywioł.  Grzywa i ogon to wszywana włóczka- trochę było z tym zabawy.

DSC01652

Konik pojechał już do swojej małej właścicielki. Podobno się spodobał. Mama pisze, że ładniejszy niż na zdjęciach. Dzieciaczek jak do tej pory się nie wypowiedział;)

Runa

DSC01640

DSC01638

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • tkaninka

    Cudny konik! Zdecydowanie stawiaj na swoją kreatywność, świetnie Ci to wychodzi! :)

  • neiti89

    A miałam pytać o tego konika, zupełnie mi z głowy wypadło :) No ja myślę, że się spodobał! Włożyłaś w niego masę wysiłku, czasu i serca, a dzielenie szarej włóczki na dwie nici to dla mnie jednocześnie szaleństwo i mistrzostwo ;) Wszystkich też zapewniam, że na żywo konik wygląda o wiele lepiej!

  • Gość: [IwoN IT KA] 46.151.141.*

    Pięknie wyszedł :) wiem, ile satysfakcji przynosi wydzierganie czegokolwiek z głowy :D mi się nie zdarzyło rozdzielać nitek i chyba bym się nie odważyła - moje lenistwo i uzależnienie od włóczek nakazywałoby mi kupno kolejnego motka :P także brawo Ty!

© Ręcznie Utworzone Najróżniejsze Artefakty
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci